SPORTOWE PODRÓŻŻE MAŁE I DUŻŻE


Sport zawsze był moim życiem, a podróże pasją - albo odwrotnie. Uważam się za szczęściarza, że mogę ciężko pracować, dobrze się bawić i nie zauważać różnicy - także w podróży. 

Przez całe lata byłem dziennikarzem piszącym i ostatnio pisania znów zaczęło mi brakować - stąd pomysł, by wygospodarować na tym blogu trochę miejsca na swoje pasje i po prostu pisać o sporcie. Uzasadnienia szukać nie ma potrzeby, ale gdyby ktoś koniecznie chciał argumentu uzasadniającego ten niewymiarowy bagaż w luku naszego blogowego samolotu, proszę bardzo: najlepsze historie zawsze przywoziło się z wyjazdów, tych bliższych i dalszych, ale oznaczających spotkanie z ludźmi i rozmowę z nimi twarzą w twarz. Zapraszam w moje magiczne miejsce, prosto do krainy sportu. 


Maszeruj albo zgiń, czyli poznański test Ivana

Rozpoczęty w lipcu kolejny sezon rozgrywekEkstraklasy nie zaszokuje na pewno poziomem, ale z kilku przynajmniej względówpowinien być bardzo ciekawy. Ja z największym zainteresowaniem będę patrzył nato, co wydarzy się w Lechu Poznań, bo dla tego klubu będą to rozgrywki zgatunku tych, które po angielsku określa się sekwencją: „make or break”.

Futbol od A do Żet. Futbolem rządzą kobiety

Skoro światem rządzą mężczyźni, a mężczyznami – kobiety, można śmiało zakładać, że podobnie jest w światku piłkarskim.

Królowa, dziadek i sprawa polska

Ze swoim zamiłowaniem do małych gierek na treningach oraz popularnego wśród piłkarzy pod każdą szerokością geograficzną „dziadka” Franciszek Smuda

Zróbmy sobie święto

Mistrzostwa Europy U-21, które w drugiej połowie czerwca odbędą się na polskich stadionach, to wielka szansa nie tylko dla młodych Polaków,

Zimowy efekt chińskiego motyla

Teoria mówi, że ruch skrzydeł motyla w jednej części globu, może wywołać ogromny huragan na innym kontynencie.

Wywiad

Gdyby zrobić ranking najbardziej pogodnych dziennikarzy sportowych, byłby pan jednym z głównych kandydatów do wygranej.

O Ja, o Le, o Le, o Le, czyli gwiazdy z odzysku

„Futbol to prosta gra. 22 gości ugania się za piłką tylko po to, by na końcu wygrali Niemcy.”