Dokąd mamy Cię zabrać?

Kolejką jedziemy w chmury, bo w Austrii jeziora najlepiej widać z góry.

Nela chciała jechać na szczyt wysokiej góry takim czerwonym wagonikiem, a ja żółtym, więc rodzice ustalili, że podjedziemy tym, który pierwszy zjedzie z takiego ogromnego koła, na którym wagoniki zawracają, a potem wrócimy na dół takim w innym kolorze. Wjechaliśmy więc żółtym, choć ze środka akurat wcale nie było tego widać. Gdy już pan zamknął za naszą czwórką drzwi na specjalny zamek i popchnął nasz wagonik na taką bardzo grubą metalową linę (tata pokazał nam ją po drodze, kawałek wisiał na ścianie, bardziej przypominała szynę niż sznur) wcale się nie baliśmy. Patrzyliśmy za to wokół i było bardzo pięknie – widzieliśmy i jeziora, i góry, i ludzi schodzących ze szczytu, a nawet dwie koparki, których wcześniej nie zauważyłem z dołu. Naprawdę fajnie się jechało.


Austria mniej znana i mało odkryta, górami i jeziorami dziecko przywita

Jezioro Fuschl? Jezioro Wolfgang? Jezioro Mond? Nie brzmią specjalnie znajomo, prawda? Warto to zmienić, bo kochana przez polskich turystów bardziej z powodu doskonałych miejsc na narty Austria, ma sporo do zaoferowania również latem. Region Salzkammergut po prostu urzeka, oferując piękne góry i otoczone nimi krystalicznie czyste jeziora, tak malownicze, że nawet nasze malutkie dzieci raz po raz powtarzały: „Pięknie tu jest” - o tym trochę więcej opowiedzą Żywek i Nela, w swojej zakładce Oczami ŻŻywka i Neli.

Dubaj ma także dziwne atrakcje, czyli rzut oka na komunikację

Dziurawiące niebo wieżowce, luksusowe hotele, najefektowniejsze na świecie centra handlowe, wysokie temperatury...

Parki rozrywki i inne atrakcje, ważne na mapie Dubaju stacje

Ciężko nam wybrać najbardziej godne polecenia miejsce w Dubaju, nawet gdy oglądamy teraz na zdjęciach główne atrakcje za plecami naszych uśmiechniętych od ucha do ucha dzieciaków.

Lego, pingwiny i dzikie zwierzęta, Dubaj na zawsze zapamiętam

Po dwutygodniowym wyjeździe do Dubaju sam nie wiem, co podobało mi się bardziej – loty samolotem, pływanie w basenie, tygrysy, żyrafy i hieny w zoo

Oczami dziecka pierwsze podróże, rodziców obawy małe i duże

W swoją pierwszą podróż wyruszyłem samochodem (do Zakopanego), a potem w nosidełku (na Morskie Oko), ale na pierwszy poważny, bo samolotowy wyjazd, musiałem czekać jeszcze miesiąc.

Tatry z dzieckiem w plecaku, czyli rodzinnie na górskim szlaku

Z dzieckiem w Tatry? Jak najszybciej, w każdym wieku. I o każdej porze roku.

Jeśli cuy to tylko w Peru, czyli świnka morska w smakach wielu

Jadąc do Peru miałem jedno wielkie kulinarne marzenie: spróbować świnki morskiej.