Dokąd mamy Cię zabrać?

Życie na gorąco, czyli Żet działa intrygująco

Oddając Żywkowi swoje ostatnie miejsce w alfabecie Polaków, przyznane mi kiedyś po wakacyjnych poszukiwaniach przez "Lato z radiem", chciałem, żeby miał z tego, jak najwięcej radości. Na razie oryginalne imię mu się podoba, wzbudza ciekawość i sympatyczne zainteresowanie, więc plan chyba działa. Telefon od dziennikarza popularnego tygodnika też pokazał, że warto było iść w kierunku literki Żet: trzylatek przeżył swoją pierwszą sesję zdjęciową, fajnie się przy tym pobawił, a przy okazji zyskał pamiątkę na całe życie. Imię "Żelisław" jest starosłowiańskie i oznacza "żądny sławy", Żywisław swojego znaczenia nie ma. My jednak już teraz widzimy, że Żywek jest niezwykle żywym chłopczykiem, bardzo żądnym przeróżnych wrażeń. Widać też, że lubi kamerę - z wzajemnością, jak się wydaje.